Dom pod lasem w Oławie to spokojna przystań dla trzyosobowej rodziny i psa. Codzienne spacery wśród starych drzew dodają energii, a szum liści porządkuje rytm dnia, wprowadzając naturalną harmonię w codzienność.
Ten sam nastrój chcieliśmy zaprosić do wnętrza nowego domu. Zależało nam na przestrzeni nowoczesnej, lecz pozbawionej chłodu – bez stylizacji, za to z uważnością na proporcje, światło i materiały.
Dlatego ściany w całej inwestycji utrzymane są w odcieniu ciepłego beżu, a biel pojawia się jedynie w subtelnych akcentach. Obfitość drewna w zabudowach meblowych wymagała wizualnego balansu – zapewniła go jednorodna posadzka z mikrocementu w kolorze kaszmiru. Tak skomponowana paleta, dopełniona miękkim, nastrojowym oświetleniem, pozwala mieszkańcom poczuć we wnętrzu echo tego, co mają tuż za oknem.
Dwukondygnacyjny salon z wiszącym, szklanym pomostem mieści obszerną sofę i stół, tworząc otwartą, a zarazem intymną strefę spotkań. Usytuowanie części multimedialnej przy schodach umożliwia jednoczesne delektowanie się widokiem ogrodu, ciepłem kominka i ulubionym filmem. Centralnym elementem przestrzeni jest zaoblona bryła wykończona drobną płytką – wielofunkcyjna forma, która łączy w sobie poręcz schodów, kominek, szafkę RTV, ścianę telewizyjną oraz donicę dla roślin.
Tuż obok zawieszono rząd drewnianych szafek skrywających domową bibliotekę. Wieczorem ich rola się zmienia – stają się liniowym, ciepłym światłem podkreślającym największą ścianę salonu.
Sercem domu pozostaje kuchnia z wyspą, konsekwentnie utrzymana w duecie drewna i beżu. To przestrzeń codziennych rytuałów, spokojna i naturalna w wyrazie.
Sypialnia oraz łazienki dopełniają całości założenia. Ciepło drewna kontrastuje tu z surowością mikrocementu, a światło miękko modeluje przestrzeń, sprzyjając wyciszeniu i regeneracji.
Oława
143m2
ZASOBY STUDIO
2025 r.